Powrót do życia…

Udało się, wracam do życia. Moje serce znowu zaczyna bić, a umysł mój znowu opuszcza słoiczek z formaliną i przenosi się do nowego okrągłego lokum, jakim jest moja głowa. Co takiego podziałało na mnie? Bodźców było kilka, nie wiem, który był tym najważniejszym, ale bardzo raduje mnie fakt, że się mi udało.
Książki. Od momentu zbudzenia się z letargu przeczytałem dwie fantastyczne książki, pierwsza to dziwaczna powieść (Dolina sumienia - Marina & Siergiej Diaczenko) o dwójce ludzi, którzy mają niesamowitą umiejętność emocjonalnego wiązania ludzi. Okłada i tytuł w sposób bardzo prosty odstrasza ludzi, ale wystarczy przeczytać kilka stron, by zaraz złapać zapał. Druga wspaniała lektura to Kod Leonarda da Vinci. Kiedyś szokowało, kiedyś budziło kontrowersje, podejrzewam, że te budzi dalej. Książka to inne spojrzenie na religię, którą niestety wszyscy znamy. Tutaj Jezus jest zwykłym charyzmatycznym ludkiem, w piękny sposób ukazuje też starania kościoła, by zapanować nad motłochem. Zakończenie książki tylko trochę […]

Original post by Gb.Ottis vel. MiszczQ

Leave a Reply




ofe commercial union - tworzenie stron internetowych - koszulki - audyt energetyczny - jastrzębia góra